Okładka książki "I nie było już nikogo", autorka: Agatha Christie

 Co by było gdyby greccy bogowie i herosi żyli w dzisiejszych czasach?

       I gdyby dowiadywali się o swoim dziedzictwie w momencie kiedy wszyscy w koło są gotowi go zabić?
 
 
 

Książka ,, Złodziej pioruna'' autorstwa Ricka Riordana to pierwszy tom serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy. Opowiada ona historię 12-letniego Percego Jacksona który w swoim mniemaniu choruje na dysleksję i ADHD, jednak okazuje się,że te dolegliwości to dowód na to że jest herosem czyli pół bogiem pół człowiekiem.

Dowiaduje się on tego w dość niespodziewany sposób czyli podczas ataku Minotaura, jednak nie wszyscy wychodzą z niego obronną ręką matka chłopca zaginęła bez śladu, a chłopak wraz ze swoim najlepszym przyjacielem znajduje się w tajemniczym obozie letnim gdzie spotyka swojego nauczyciela tylko że on ma...koński zad i ogon. Do tego poznaje bystrą Annabeth która wdraża go w  jego nowy.. dom, jednak Percy nie ma czasu na naukę chłopak został oskarżony o kradzież...pioruna piorunów samego Dzeusa.

Rick Riordan wykreował świat na podstawie mitów które są wszystkim dobrze znane jednak dodał coś zupełnie nowego czego do tej pory nie było. Ze starego zrobił nowe. Do tego dzięki pierwszorzędnej narracji osobowej, która w chwilach  poważnych i niebezpiecznych dla głównego bohatera  powoduję niepowstrzymane wybuchy śmiechu, komentarze Percego oraz zachowanie i usposobienie bogów są niepodobne do tego co wyobrażałam sobie na temat nich.Nigdy nie wpadłoby mi do głowy to że Ares jest spasionym motocyklistą albo że Hefajstos kręci program rozrywkowy w roli głównej ze swoją żoną Afrodytą. Sam Percy Jackson to postać której postawa nie jest typowa dla herosa  mówi o sobie jak o tchórzu i idiocie, gdyż kiedy spotyka na swojej drodze potwory nie dość że się ich boi to do tego nie wie nawet że one nimi są co raczej nie czyni go bohaterem jednak wbrew swoim myślą walczy z gigantami i je pokonuje. Nie docenia siebie, tak jak zwykli to męscy bohaterowie, do tego nie wie nawet czyim jest dzieckiem a w momencie poznania imienia swego ojca czuje się jak odmieniec i woli się wyżec swego dziedzictwa niż wykonać misję powierzononą przez rodziciela. Annabeth  jest jego przeciwieństwem dziewczyna wiedziała kim jest i szanowała swoje dziedzictwo mimo tego, że przez nie kłóci się ze swoim ludzkim rodzicem i nie da rady długo przebywać z ojcem macochą i przyrodnim rodzeństwem. Pokochałam tę dwójkę całym sercem i oczywiście jestem jak najbardziej na tym aby byli razem. Mimo tego, że są niczym ogień i woda. 

Nigdy nie czytałam książki z lepszą narracją do tego uwielbiam mitologię grecką więc ta książka zawładneła moim sercem i wywoła u mnie książkowego kaca co myślałam że jest niemożliwe więc chwała za to Rickowi Riordanowi. Bohaterowie są wykreowani w niesamowity sposób i są inni niż moglibyśmy się spodziewać. Każda postać ciekawi czytelnika jednej nienawidzimy inną kochamy a są takie postacie na których się zawodzimy. Nawet jeśli nie znałeś mitów o których mowa Rick spieszył ci z pomocą i je na nowo opowiadał.

Podsumowując powieść Ricka Riordana to jedna z najlepszych powieści młodzieżowych. Dostaje ona ode mnie 9/10. Serdecznie polecam i nie mogę się doczekać się sięgnięcia po drugi tom.

Autor: Karolina Polkowska